Pamiętacie tą doskonałą książkę…

9 11 2009

… Jarosława Grzędowicza “Pan Lodowego Ogrodu”?

 

imageOczywiście, że pamiętacie. Anno Domini 2005. A pamiętacie jak pochłonęliście tą książkę w kilkanaście godzin i nerwowo zastanawialiście się kiedy wyjdzie drugi tom? Wszyscy to pamiętamy. Tym bardziej, że pierwszy tom kończy się zawieszeniem historii w momencie największego napięcia. Mistrzowsko zbudowana fabuła i nakręcająca się akcja kończy się… napisem “koniec tomu pierwszego” skowyt wyrywa się z gardła.

Pamiętamy jak mijały tygodnie, miesiące, człowiek się zastanawiał ile taki Grzędowicz potrzebuje czasu żeby napisać drugi tom. Minął rok, drugi. Jest! Na półce w Empiku coś stoi… Grzędowicz… co jest? jakieś opowiadania? o co chodzi? co ten gość robi? ja się spalam a on pisze opowiadania? FAIL!!!!

Ok. w 2007 pojawia sie drugi tom. po dwóch latach, trzeba najpierw odświeżyć sobie tom pierwszy :/ spoko… tom drugi nie zwiódł – warto było czekać… lecz niestety historia lubi sie powtarzać, pod koniec czytania nerwowo zerkam, że tu niewiele kartek zostało a akcja jeszcze daleka do finałowego rozwiązania. Znów ten sam perfidny numer. Tekst sie urywa w momencie gdy ciekawość zamienia sie w gniew!. KURWA! (sorry) PANIE GRZĘDOWICZ! NIE KOŃCZ PAN W TAKIM MOMENCIE!. Spokojnie człowieku  – myślę sobie. Pewnie już odnalazł wenę i teraz szybciej sie uwinie z pisaniem. Niestety mijają miesiące, lata. Pamiętam że kiedyś sprawdzając w empiku polską fantastykę pod literką G pomyślałem sobie, że to jest perfidia tak długo kazać nam czekać. Kupiłem kawałek historii i nie mogę kupić dalszej części. to tak jak by kupić odkurzacz bez kabla… Ten sam numer wywinął Sapkowski w trylogii husyckiej.

Nic to. mamy rok 2009 i właśnie ukazał trzeci tom Pana Lodowego Ogrodu. Mam nadzieję że ostatni bo może mi życia nie starczyć gdyby w planach były kolejne.


Działania

Informacja

Jedna odpowiedź

10 11 2009
aga

na pewno przeczytam :)
mam nadzieję że się nie zawiodę…

Dodaj komentarz